O efektywnym biznesie, budowaniu mocnej marki i wyzwaniach stojących przed współczesnymi businesswoman z Anną Suską rozmawia Katarzyna Dziubałka.

Anna Suska

Trener biznesu, biznes mentor, specjalista od personal brandingu, ekspert motywowania i inspirowania ludzi, lider, wizjoner, współwłaścicielka firm z branży ekonomicznej, budowlanej, sprzątającej i konsultingowej. Autorka książek „MLM bez tajemnic” i „Efektywny Biznes”. Szkoli setki osób każdego miesiąca. Zajmuję się audytami firm tradycyjnych i tych w MLM. Pomaga przedsiębiorcom, menedżerom, specjalistom i ekspertom różnych branż rozwijać ich biznesy na bazie silnej marki.

 

Prowadzisz firmę, występujesz publicznie, również na WWK (Wielkiej Wymianie Kontaktów), piszesz książki, jesteś mentorką biznesu… Którą z tych aktywności lubisz najbardziej?

Kocham ludzi, a biznes jest moją pasją, więc najbardziej lubię występować publicznie z tematem o biznesie.

Na czym polega, według Ciebie, efektywny biznes?

Efektywny biznes to inaczej dochodowy biznes, taki, który daje satysfakcję. Kiedy tworzysz biznes plan, to on powinien być twoim drogowskazem do celu, gdzie będziesz zarabiała pieniądze. Często właściciele firm o tym zapominają i prowadzą nierentowne biznesy, biorąc kredyt za kredytem byle przetrwać na rynku. To błąd, bo wtedy firma doprowadza cię do frustracji. Tracisz energię i przestajesz widzieć sens prowadzenia jej. Dlatego warto czasem zacząć od początku i stworzyć dochodowy plan. Wydałam książkę o tym tytule, w której dokładnie w kilkunastu punktach mówię, co należy zrobić, aby biznes był dochodowy. Książkę można kupić podczas każdej Wymiany Kontaktów lub na naszej stronie www.excellencevale.com. Wysyłamy ją na cały świat.

Jesteś specjalistką  budowania marek osobistych. Jakie są fundamenty mocnej marki?

Fundamentem mocnej marki jest dobry plan biznesowy, świetne produkty lub usługi, które rozwiązują konkretny problem klienta lub dają mu określoną wartość, jakiej szuka na rynku. A dodatkowo dobrze opracowana strategia reklamy i komunikacji oraz odpowiednio dobrana cena do właściwego segmentu klienta.

Gdybyś miała wskazać 5 czynników determinujących sukces w biznesie, to co by to było?

Po pierwsze znalezienie odpowiedniego produktu lub usługi, których ludzie potrzebują i za którą zapłacą taką cenę, abyś osiągnął zysk. Po drugie – stworzenie strategii biznesowej, aby zbudować mocny brand. Kolejny punkt to dobry marketing i komunikacja sprzedaży. Po czwarte to wyodrębnienie właściwego profilu  klienta lub segmentów klientów. I wreszcie ostatni, piąty punkt to skuteczne zarządzanie, administracja i obsługa klienta.

Czy przed tak doświadczoną kobietą biznesu stoją jakieś wyzwania? Podzielisz się nimi?

Wyzwań mam milion każdego dnia. Kiedy prowadzisz tak wiele projektów w kilku krajach, jesteś mamą i zarządzasz różnymi zespołami, to spotykasz setki osób każdego miesiąca. Ale takim chyba ostatnim największym jest pogodzenie wszystkich moich ról, aby nie zranić nikogo i prowadzić szczęśliwe życie.

Czy według Ciebie porażka jest wpisana w los przedsiębiorcy? 

Tak. Nie ma sukcesu bez porażek moim zdaniem. Porażka to lekcja. Zalecam tak do tego podchodzić.

Co byś mogła poradzić przedsiębiorcy, którego ona dotknęła?

Ja z każdej mojej porażki wyciągam wnioski. Analizuję, ale potem staram się już do tego nie wracać. Dzięki temu jestem silniejsza każdego dnia. I to zalecam każdemu mojemu klientowi. Czasem trzeba się wyryczeć, przespać, przespacerować, ale potem wstać i działać dalej.

Czy biznes tradycyjny może się czegoś nauczyć od MLM?

Oj tak, bardzo dużo.  W MLM duży nacisk kładzie się na sprzedaż i budowę zespołu. Bardzo ważne jest budowanie relacji biznesowych i samorozwój. Myślę, że każdy początkujący przedziebiorca powinien przetestować model MLM i nauczyć się, jak być liderem.

W czym upatrujesz duże zainteresowanie marketingiem sieciowym w dzisiejszym świecie?

Dostajesz gotowy biznes międzynarodowy na tacy. Masz sklep, centrum marketingowe i logistyczne za free. Nie zatrudniasz pracowników tylko budujesz sieć, a to firma w MLM wypłaca prowizje. Według mnie to najmniej ryzykowna forma startu w biznesie. Nie masz dużych inwestycji, a zarobki możesz mieć globalne.

Prowadzisz firmę szkoleniową. Czy uważasz, że bez rozwoju osobistego nie ma efektywnego biznesu?

W dzisiejszym świecie sala szkoleniowa staje się oazą dla wielu osób. Bo z jednej strony umożliwiają czerpanie wiedzy, a z drugiej pozwalają odpocząć i nabrać sił do dalszych działań. Dlaczego? Bo świat tak pędzi i biznes tak pędzi, że często przedsiębiorcy nie są rozumiani przez otoczenie, przez najbliższych. Są sami ze swoimi problemami. A na szkoleniach takich jak nasze często słyszą podobne historie lub poznają ludzi, którzy się wspierają. No, i same szkolenia dostarczają konkretnych narzędzi i wiedzy np. jak profilować klienta, jak tworzyć ofertę sprzedażową itd. Nie każdy właściciel firmy posiada takie umiejętności, więc te spotkania pozwalają mu zwiększać swoje kompetencje.

Jakie szkolenia cieszą się największym zainteresowaniem? Czy ważna jest osoba prowadząca?

Szkolenia narzędziowe ściągają setki osób na naszą salę szkoleniową. Oczywiście, osoba trenera ma bardzo duże znaczenie. My pracujemy tylko z najlepszymi na polskim rynku.

Jak często przedsiębiorca powinien się dokształcać, żeby być odpowiednio osadzony w biznesie?

Ja sama szkolę się kilka razy w roku. W dzisiejszym świecie media społecznościowe tak się rozwijają, że nie jesteśmy w stanie być na bieżąco ze wszystkim, więc szkolenia pozwalają ci nauczyć się konkretnych narzędzi. Zobacz spędziłaś ze mną tydzień na moim sportowo-biznesowym obozie Suska&Tukiendorf na Majorce. Jak sama powiedziałaś, dostałaś niezły wycisk, ale wyjechałaś z biznes planem na 3 biznesy. Z doświadczenia wiem, że w codziennym życiu ich tworzenie trwałoby dużo dłużej, a może nawet wcale by nie powstały, bo masz tak dużo obowiązków zawodowych. Kiedy jedziemy na szkolenie, skupiajmy sie na tym, co się dzieje i od razu implementujmy zdobytą wiedzę w nasz biznes. Wtedy takie szkolenie będzie efektywne.  Zobacz, sama dostałaś wyzwanie ode mnie i przerodziło się to od razu w sprzedaż. Zgadza się?

Na pytanie, czy opłaciło się to, pozwolę odpowiedzieć sobie sama: tak i to bardzo!

 

CZYTAJ RÓWNIEŻ:  Anna Kupisz-Cichosz: Otwieramy nowy rozdział w firmie